Technika harmonizacji relacji z rodzicami

Po raz pierwszy jedną z odmian tej techniki (pisanie) dostrzegłem na kursie akademika Waliawskiego. Dopełniłem ją pokłonami, ponieważ pokłony bardzo szybko usuwają z podświadomości agresję i pychę (żeby obrazić się, trzeba zgromadzić w sobie dużo pychy).

Jeśli w waszej podświadomości nie ma agresji i obrażania się na kogokolwiek, to w takim razie uczucia żywione do tej osoby na zewnątrz są mniej ważne. I odwrotnie: jeśli na zewnątrz nie odczuwacie do człowieka agresję i obrazę, a w podświadomości te uczucia istnieją nawet wtedy, gdy tego nie podejrzewacie, to w takim wypadku stanie się to źródłem waszych cierpień i będzie powodem złych relacji z tą osobą.

Jest to szczególnie ważne w stosunku do ludzi, którzy są powiązani z nami na podstawie drugiego czakramu (rodzice, mąż (żona) i dzieci).

Ta technika może być stosowana w odniesieniu do każdej osoby.  Może zaoszczędzić nam długich godzin pracy z psychologiem albo nawet psychoterapeutą.

Otrzymaliśmy tysiące podziękowań od ludzi, którzy ją używali nawet przez krótki okres czasu.

Jak wyzbyć się podświadomego obrażania się na rodziców

Obrazy podświadome są najlepiej usuwane za pomocą pokłonów – dotyczy to również przejawów agresji wobec innych – po prosto zacznijcie kłaniać się tym ludziom do samej ziemi, widząc w nich cząsteczkę Boga i dotykając ziemi za pomocą pięciu punktów: kolan, czoła i dłońmi. Można to zrobić w domu w samotności, wyobrażając tych ludzi w swoim umyśle.  To szybko usuwa pychę i agresję, w pierwszej kolejności do tych ludzi, którym się akurat kłaniamy.

Najlepiej jest kłaniać się rodzicom w sposób regularny, na przykład, robić to rano czy wieczorami przed snem. Można też to robić przed ich zdjęciem lub wyobrażając ich sobie w umyśle.
Technika harmonizacji relacji z rodzicami wygląda następująco: należy co najmniej przez 40 dni (jest to minimalny okres czasu wymagany dla usunięcia programu podświadomego), a najlepiej przez 2-3 miesiące codziennie składać nie mniej niż dwa-trzy pełne pokłony jednemu z rodziców. Zaleca się robić to przed zdjęciem i z pełnym szacunkiem, widząc w nich cząsteczkę Boga.  Jednak nawet wtedy, gdy nie odczuwacie do nich szacunku – a może nawet wręcz przeciwnie – pomimo to bardzo ważnym jest składanie im pokłonów. Gdy nie mamy zdjęcia, to możemy tworzyć ich obraz w swoim umyśle.  Ta technika działa bez względu na nasz zewnętrzny nastrój mentalny.

Jeśli nigdy wcześniej nie spotkaliście swoich rodziców, to powtarzajcie w myśli: „Teraz kłaniam Ci się (tato, mamo)”.

Jednocześnie należy pisać lewą ręką przytoczone poniżej trzy zdania. Najlepiej jest przepisywać każde zdanie kilka razy albo chociażby przepisać jeden raz każde zdanie – tylko trzeba pamiętać, żeby robić to codziennie, bez przerw.

Gdy piszemy lewą ręką informacja trafia do prawej półkuli mózgu, która odpowiada, między innymi, za intuicję. Jak twierdzą mistrzowie, pomijając logiczną percepcję, ta informacja przenika do podświadomości, oczyszczając ją w tym wypadku od obrazy i agresji.

  1. Drogi tato (imię), proszę Cię o przebaczenie za wszystko.
  2. Drogi tato (imię), Ja przebaczam Ci wszystko.
  3. Drogi tato (imię), Ja dziękuję Ci za wszystko.
Analogicznie przerobić to z matką.

Składanie pokłonów dla ojca najlepiej rozpocząć w fazie zwiększającego się Księżyca w niedziele, a matce najlepiej zacząć się kłaniać w fazie zwiększającego się Księżyca w poniedziałek, jednak nie jest to kluczowe.

W celach profilaktycznych należy tę praktykę stosować w stosunku do obu rodziców, nawet wtedy, gdy nigdy ich nie widzieliście. Po prostu w myśli zwracajcie się do nich. Gdy ktoś posiada rodziców przybranych, należy im również się kłaniać.

Dla kobiety rodzice jej męża stają się niczym drudzy rodzice.

Nie jest zalecane składanie pokłonów dzieciom. Można po prostu przepisać powyższe zdania mając ich na myśli i być może w umyśle pokłonić się im jako cząsteczkom Boga.

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.