Sekret sukcesu mężczyzny

Wywiad z Rami dla czasopisma “Psychologia Trzeciego Tysiąclecia”

Dr Rami Bleckt: “Mężczyzna powinien uszczęśliwić chociaż jedną kobietę

Autor bestsellerów, wielu treningów i warsztatów rozwoju osobistego, wydawca. Rami Bleckt był jednym z gości VI Międzynarodowego festiwalu “Psychologia trzeciego tysiąclecia”. Dla wielu jest przykładem spełnionego człowieka, który odniósł sukces. Rami Bleckt jest głową rodziny, cieszącym się powodzeniem biznesmenem oraz zwolennikiem zdrowego stylu życia. Jednak za najważniejszy aspekt swojego życia Rami uważa dążenie w kierunku Boga, prawdziwy duchowy rozwój. Nasza rozmowa z doktorem Blecktem jest o wartościach nadrzędnych – a zwłaszcza o spełnieniu w wydaniu męskim.

– Rami, na czym, według Pana, polega sekret męskiego sukcesu?

– Przede wszystkim jest to kwestia posiadania dobrej karmy. Zgodnie z filozofią Wschodu mężczyzna powinien się zajmować działalnością porządną, pracować nad zmianą swojego charakteru zmieniając się na lepsze. Powinien on stawać się człowiekiem, który działa coraz bardziej bezwarunkowo, jest odpowiedzialny, nieustraszony, ma wysokie wartości moralne itd. To właśnie stanowi podstawę rzeczywistego sukcesu mężczyzny.

Sukces zależy też od rodzaju działalności człowieka, poczynając od jego poprzednich wcieleń, a kończąc na celach jego obecnego życia. Na podstawie własnych doświadczeń mogę z pewnością stwierdzić, że nawet jeśli człowiek przychodzi do tego życia z bagażem złej karmy, to można stosunkowo łatwo zmienić karmę dotyczącą aspektu pieniędzy. W tym celu należy się zajmować pożyteczną działalnością: służyć innym ludziom, minimum dziesięć procent od swojego dochodu oddawać na cele charytatywne itd.

Bardzo ważnym jest wyzbycie się skąpstwa (mimo że na poziomie zewnętrznym jest to dozwolone). W wedyjskim traktacie na tematy pedagogiczno-psychologiczne jest napisane w przybliżeniu coś takiego: “Powinniśmy dążyć do posiadania pieniędzy w taki sposób, jakbyśmy nigdy nie umierali, a do wiedzy duchowej powinniśmy dążyć tak, jakby został nam tylko jeden dzień życia”. Dążenie do zdobycia pieniędzy jest normalnym zachowaniem mężczyzny, bo przecież jego główne zadanie polega na troszczeniu się o dobro własnej rodziny, swoich rodziców, żony, dzieci oraz społeczeństwa. Zarabianie pieniędzy również jest formą troski. Mężczyzna powinien aktywnie pracować, ale w duszy nie powinien on mieć mocnego przywiązania do dóbr materialnych.

– W jaki sposób można ocenić stopień przywiązania do pieniędzy?

– Gdy mężczyzna stracił pewne środki finansowe, to w duchu akceptuje on taką stratę, rozumiejąc, że wszystkim zarządza wola Boga. Nie zazdrości tym ludziom, którzy mają więcej pieniędzy od niego, spokojnie i z łatwością ofiaruje pieniądze oraz kontroluje swoje wydatki, przejawiając w ten sposób swój szacunek do nich.

Człowiek powinien być bogaty. Tak przy okazji, nie jest przypadkiem, że to słowo jest podobne do słowa “Bóg”. Pieniądze są energią Boga, losem, miłością Najwyższego. Samochód, dom oraz inne materialne dobra są nam dane do korzystania na czas określony. Najważniejszym celem naszego istnienia jest służenie ludziom. Nawet swój dostatek, swoje “aktywa” człowiek powinien wykorzystywać dla dobra innych ludzi i mieć taki stosunek do dóbr materialnych, jakby to wszystko należało do Boga.

Gdy mężczyzna nie ma w sobie nadmiernego przywiązania do pieniędzy, to nawet posiadając miliardy, będzie on w stanie zbliżać się do Boga. Jest to bardzo trudne, ponieważ, gdy do człowieka przychodzą duże pieniądze, to zazwyczaj człowiek boi się je stracić. Chrystus nie przypadkowo powiedział, że łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż człowiekowi bogatemu przyjść do Boga. Życie jest łatwe wtedy, gdy człowiek nie jest obciążony ciężarkami skąpstwa i strachu: przez cały czas pojawiają się jakieś nowe projekty, doskonale prowadzi swoje sprawy i dochód przychodzi do niego automatycznie.

– W jaki sposób określić, komu jest warto ofiarować dziesięć procent dochodu?

– Trzeba wiedzieć, komu dawać. Dla przykładu nieznany wam żebrak na ulicy po otrzymaniu datku od was może kupić za te pieniądze wódkę. Dzięki temu pan tylko przyczynia się do jego dalszej degradacji. Oczywiście, że należy pomagać ludziom biednym. Najlepszą ofiarą jest ofiarowanie czegokolwiek na poziomie transcendentalnym w celu zwiększenia i rozprzestrzenienia na świecie mądrości oraz miłości bezwarunkowej.

– Jeśli chodzi o pieniądze to sprawa jest jasna. A jakie są kryteria sukcesu?

– Jedną z głównych zasad ludzi powodzenia jest przysłuchiwanie się do rad swojej intuicji. Kierowanie się rozumem i logiką jest na poziomie prymitywnym. W Ameryce przeprowadzono badanie na temat: “na czym polega sekret ludzi, którzy odnieśli sukces”. Okazało się, że najlepsze rozwiązania są oparte na intuicyjnym olśnieniu, a najlepsi liderzy to właśnie ci ludzie, którzy są obdarzeni silną intuicją. Po to, aby intuicja działała, nasz rozum musi być całkowicie spokojny. Jest on spokojny wtedy, gdy nie zazdrościmy nikomu, gdy nie ma skąpstwa, gdy się odczuwa błogość i spokój i różnego rodzaju medytacje są regularnie praktykowane.

Jednym z głównych kryteriów człowieka sukcesu jest zdolność brania na siebie odpowiedzialności za społeczeństwo, za mnichów oraz oczywiście, że za swoją żonę i dzieci. Prawdziwy mężczyzna powinien uszczęśliwić chociaż jedną kobietę w swoim życiu, zapewnić jej dostatek. Innym kryterium szczęścia oraz sukcesu w życiu prawdziwego mężczyzny jest ilość posiadanych dzieci, to, w jaki sposób zostały one wychowane, czy dał im godne wykształcenie i czy jego kobieta jest szczęśliwa. Gdy, kierowany żądzą albo jakimkolwiek innym powodem mężczyzna zostawia oddaną mu żonę i dzieci, popełnia on jeden z największych błędów w życiu. Popsuje to jego karmę (los) na wiele przyszłych wcieleń – mimo, że w tym życiu jeszcze przez jakiś czas może odnosić sukcesy.

– Obecnie mężczyźni mają fioła na punkcie sukcesu materialnego. W jaki sposób mogą stosować praktyki duchowe? Duchowość przecież nie pojawi się samoistnie, za pomocą magicznej różdżki?

– W tym celu należy czytać święte pisma, obcować ze wzniosłymi osobami (być może poprzez ich książki bądź wykłady), brać udział w odpowiednich szkoleniach i sesjach, maksymalnie zmniejszyć obcowanie z ludźmi skąpymi oraz zawistnymi. W ten sposób mężczyzna będzie czerpał “śakti” – energię duchową.

Szczególnie ważnym jest wyrzeczenie się oglądania i czytania jakichkolwiek treści erotycznych, nie wspominając już o pornografii, która szybko przeistacza mężczyznę w niespokojnego, prymitywnego i grzesznego samca.

Mężczyzna powinien przestrzegać pewnych zasad duchowych, regularnie odwiedzać świątynię, święte miejsca, modlić się i medytować, oczyszczając siebie na wszystkich poziomach. Powinien też mieć duchowego nauczyciela, stawać się osobą coraz to bardziej etyczną, uczyć się kontrolować swój umysł i uczucia.

Jest to głęboka praca wewnętrzna. Na początek mężczyzna powinien zrozumieć podstawowe zasady rządzące tym światem. Nie wystarczy samo chodzenie do pracy – można dwa razy mniej pracować i zarabiać pięć razy więcej. Natura nie zakłada, że człowiek powinien pracować jak osioł, dlatego, że jest on raczej preznaczony dla twórczości, służenia innym ludziom zgodnie ze swoimi talentami. Każdy powinien robić to, co lubi: na początku może to być jego hobby. Jeden z nas rysuje, inny buduje albo jest biznesmenem. Każdy powinien mieć takie zajęcie, które jest zgodne z jego naturą.

Teraz wielu chce zostać prawnikami albo pracownikami sfery finansów, bo uważa się, że właśnie te zawody przynoszą zysk. Jest to jednak błędne: człowiek może “chwycić” trochę pieniędzy tylko na jakiś czas, ale w końcu straci jeszcze bardziej. Gdy całą swoją energię pożytkujemy na zarabianie pieniędzy i zarabiamy więcej, niż nam się należy według naszej karmy, oszukując i zdradzając innych ludzi dla pieniędzy, to w efekcie stracimy zdrowie, a nasze stosunki w rodzinie i w społeczeństwie ulegną zepsuciu. Następnie człowiek umiera i odrabia lekcje w niższych formach życia. Więc po co jest potrzebne takie życie?

Dla przykładu w “Arthaśastrze” (starożytni indyjski traktat o tematyce polityczno-ekonomicznej) bogactwo jest określane jako: życie w okolicznościach czystej przyrody, możliwość korzystania z czystej żywności, wspaniałe stosunki z innymi ludźmi, dobry dom.

Jeden z moich znajomych zajmuje bardzo dobre stanowisko, ma wspaniałe mieszkanie w Moskwie, ale niestety musi pracować jak wół i pół dnia spędza w korkach. Zgodnie z wedyjską koncepcją jest on człowiekiem biednym, bo nie ma rzeczy najważniejszej – harmonii we wszystkich sferach życia. Ma pieniądze, ale nie ma świeżego powierza, spożywa produkty przeładowane chemią, jego mieszkanie nie jest zbudowane według zasad Wastu (nie jest zgodne z prawem natury). Ten człowiek jest tak zajęty, że prawie nie widzi bliskich mu ludzi itd.

– W jaki sposób należy połączyć stan zadowolenia ze swojego obecnego losu z dążeniem do życia bogatszego? Gdzie jest granica pomiędzy tym, co jest nam sądzone, a naszymi ambicjami? Czy człowiek powinien w tym przypadku opierać się na tym, co podpowie mu jego intuicja?

– W większości przypadków opieramy się na intuicji. Trzeba jednak być bardzo wyczulonym i rozumieć, co akurat przemawia do ciebie – czy jest to fałszywa pokora, skąpstwo, czy coś innego.

Kiedyś podczas jazdy samolotem przeczytałem wywiad z jednym z najbardziej znanych biznesmenów Rosji. Zaczął od zera i bez żadnej pomocy z zewnątrz został multimiliarderem. Był pośrednikiem finansowym, inwestorem… Radził w ten sposób: “Żeby zostać bogatym, trzeba wyzbyć się dwóch cech: jest to to strach oraz skąpstwo”. Ta rada całkowicie się pokrywa z filozofią Wschodu, bo te dwie cechy charakteru zamykają na dostęp do wszystkiego. Trzeba być spokojnym, wtedy można tworzyć oraz wcielać w życie wielkie projekty.

Trzeba umieć usłyszeć swoje serce: “Czym chcę się zajmować?” – i ono odpowie nam na to pytanie. Jednak czasami, gdy ma się małe dzieci na przykład, musimy pracować; czasami wykonując pracę, której nie lubimy. Wtedy trzeba po prostu polubić to, co daje nam tę możliwość utrzymywania swoich bliskich.

Istnieje pojęcie “dharma” – jest to obowiązek. Powtórzę raz jeszcze, że główną cechą mężczyzny, który odnosi powodzenie, jest umiejętność wzięcia na siebie odpowiedzialności. Na odpowiedzialność składa się wiele rzeczy. Mężczyzna odniesie sukces, jeśli ma żonę i dzieci, bo inaczej po prostu służy swojej żądzy, nawet jeśli od czasu do czasu głosi on prawdy “duchowe”. Jeśli mężczyzna uważa, że wystarcza mu sama modlitwa i że nie potrzebuje rodziny, to głęboko się myli, gdyż w ten sposób narusza prawo natury. Prawdziwa duchowość przejawia się w służeniu innym. Wyrzec się służeniu swojej rodzinie i społeczeństwu mogą tylko mnisi, w umysłach których całkiem nie ma namiętności, sprośności oraz jakichkolwiek pragnień seksualnych.

Kolejną ważną cechą dla mężczyzny jest umiejętność dotrzymywania danego słowa.

Prawdomówność oraz uczciwość są podstawami człowieka sukcesu. Jest to jeden z rodzajów odpowiedzialności – człowiek odpowiada za swoje słowa, jego karma dzięki temu nagle się polepsza.

Gdy ktoś nie potrafi dotrzymać słowa, nie ma żony ani dzieci (albo nie dba o nich, prowadząc hulaszczy tryb życia), to taki człowiek jest zdolny do zdrady dla pieniędzy oraz prestiżu. Taką osobę można nazwać samcem, który jest pełen żądzy i stacza się w kierunku coraz większej degradacji. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy zarabia miliony, dziesięć procent zarobku oddaje na cele charytatywne, uczęszcza do świątyni i czyta książki duchowe.

– Czy można całkowicie zmienić bieg swojej karmy?

– Bywa, że zmienia się ona w ciągu kilku dni. Jednak zazwyczaj potrzeba kilku miesięcy lub lat na jej zmianę. Powtórzę, jeśli chodzi o pieniądze, to swoją karmę jest zmienić najłatwiej. Przynajmniej, można osiągnąć dobry średni poziom zarobków. Przy okazji wspomnę o mojej zasadzie – nalegam, aby wszyscy moi uczniowie byli ludźmi spełnionymi w sferze materialnej.

Żeby zmienić swoją karmę, mężczyzna powinien rygorystycznie przestrzegać określonych zasad. Jest to podstawa zmiany.

Żeby zmienić kardynalnie swój los, człowiek powinien aktywnie rozwijać się na 4 poziomach: na poziomie fizycznym, socjalnym, intelektualnym i duchowym.

Przede wszystkim na poziomie duchowym należy rozwijać w sobie Miłość Bezwarunkową oraz zdolność do życia w chwili tu i teraz.

– Ciekawi mnie, jak wygląda dzień człowieka sukcesu? Proszę opowiedzieć o Pana trybie dnia.

– Moje życie jest bardzo wielorakie, każdy nowy dzień nie jest podobny do dnia poprzedniego; staram się jednak codziennie rozwijać się na czterech poziomach.

Wszystko zaczyna się od poziomu fizycznego – jest on podstawą powodzenia oraz zdrowia w tym świecie. Jeśli nie mamy zdrowia, to nasze życie zamienia się w piekło. Poziom fizyczny zawiera w sobie poziom mentalny (spokój umysłu, niepoddawanie się wpływom emocji itd.). Nie na darmo powiadają, że w zdrowym ciele tkwi zdrowy duch. Człowiek sukcesu powinien regularnie ćwiczyć fizycznie, radziłbym też zajęcia jogą albo gimnastyką cigun.

Chciałbym zwrócić Państwa uwagę, że wszyscy mnisi, osoby święte, nauczyciele, poszukiwacze duchowości dużo pracowali w swoim gospodarstwie, pokonywali na piechotę dziesiątki kilometrów, ćwiczyli fizycznie itd. Zaprzyjaźniliśmy się z Bhaktimarga Svami z Kanady – ten człowiek kilka razy przeszedł całą Kanadę oraz kilka innych państw na piechotę. Praktycznie wszyscy znani mi milionerzy, którzy osiągnęli majątek dzięki swoim własnym wysiłkom oraz talentom, są fizycznie aktywni. Dla przykładu, jeden z nich, który ma już ponad sześćdziesiąt lat, od około trzydziestu lat codziennie biega osiem kilometrów i pływa. Inny mój znajomy z Kazachstanu często chodzi w góry, pokonuje ponad trzydzieści kilometrów, zdobywa trudne szczyty. Kolejny znany mi milioner codziennie przez dwie godziny ćwiczy sztuki walki itd.

————

Swoim czytelnikom koniecznie polecałbym ćwiczenia fizyczne. Doświadczyłem kilka traum, jeszcze całkiem niedawno nie mogłem sobie pozwolić na wielkie obciążenia. Teraz jednak, po przejściu na witarianizm, poczułem przypływ energii. W chwili obecnej mój reżim dnia jest w przybliżeniu taki: bieg na nartach w górach na odległość 10-15 kilometrów albo jazda na nartach w górach w ciągu godziny albo dwóch. Następnie pływanie (około 1500 metrów), czasami zajęcia na siłowni z ciężarkami. Podczas ćwiczeń fizycznych często ma wiele pomysłów twórczych. Później piszę przez 2-3 godziny, obcuję z bliskimi, bawię się z dziećmi (staram się spędzić z nimi czas na zewnątrz). Medytacji, przeróżnym praktykom duchowym, badaniu mądrości duchowej udzielam do dwóch godzin dziennie. Gdy mężczyzna porusza się tylko od komputera do kuchni i z powrotem, to już nie jest to mężczyzna, tylko typ z brzuszkiem – nawet jeśli na razie coś tam zarabia.

Mam nadzieję, że mężczyźni nie obrażą się na mnie za takie słowa – jedyne, czego chcę, to pomóc oraz natchnąć ludzi na spełnione i ciekawe życie, które prowadzi do doskonałości.

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

avatar