Prawo karmy

A więc, kontynuujemy zapoznawanie czytelników z poglądami mędrców starożytnej Indii na temat tego, czym jest droga do zdrowego i szczęśliwego życia.

Mam nadzieję, że pamiętacie o tym, że pierwszym krokiem na tej drodze było uświadomienie sobie tego, że nasze istnienie nie ogranicza się do naszego ciała. Jesteśmy wiecznym duchem, duszą, cząsteczką Boga. Nasze poprzednie artykuły, wszystkie cytaty mędrców oraz świętych mają na celu doniesienie do czytelnika tylko jednego przekazu: “Nie jesteśmy ciałem materialnym, które od czasu do czasu przeżywa doświadczenie duchowe. Jesteśmy wiecznymi duchowymi istotami, które od czasu do czasu przeżywają doświadczenie materialne”.

Następnym krokiem będzie próba bliższego zapoznania się z jedną z podstawowych zasad Wszechświata. Mówimy o prawie karmy – albo jak się to czasami nazywa w świecie naukowym – o związku przyczynowo – skutkowym. Pokrótce to prawo może sformułować nawet uczeń klasy podstawowej: dla każdego działania istnieje jego przeciwdziałanie. Wedy mówią o tym samym: “Wszechświat zawiera w sobie określone przeciwdziałanie na każde nasze działanie. Naszym działaniem może być myśl, uczucie, słowo lub działanie fizyczne. Od naszego uczynku zależy, czy będzie to nagroda czy też kara”.

Jeśli w życiu codziennym człowiek może się nie doczekać nagrody lub kary od rządu, organów sprawiedliwości i otoczenia – gdyż oni sami znajdują się pod wpływem tego samego prawa – to na poziomie Wszechświata sam Twórca dba o dokładne przestrzeganie tego prawa. “Nawet źdźbło trawy nie porusza się bez woli Boga”. To właśnie prawo karmy formuje los człowieka.

Czym jest los i jakie jest jego źródło?

Mam nadzieję, że każdy czytelnik kiedykolwiek zastanawiał się nad pytaniami: “kim jestem?”, “dlaczego urodziłem się w tym miejscu i dlaczego akurat w tej rodzinie?”, “na czym polega sens mojego istnienia?”, “dlaczego cierpię?” – bo to właśnie takie pytania stanowią początek prawdziwie ludzkiego życia. Jeśli natomiast człowiek zastanawia się tylko nad jedzeniem, spaniem, seksem i obroną siebie, to jego życie niczym się nie różni od życia zwierzęcia. Każdy człowiek ma swój los. Każde niemowlę rodzi się z określoną linią życia, posiada osobistą kartę natalną, która pozwala bez trudu określić główne wydarzenia w jego życiu. Pamiętam, jak w marcu 1994 roku byłem w niewielkim miasteczku pod Madrasem (w Indiach Południowych), gdzie w świątyni Vishnu dwóch braminów (kapłanów), spoglądając na Rashi (karta natalna, wykonana według systemu indyjskiego) oraz na linie papilarne na dłoniach potrafili opowiedzieć całe życie siedzącego przed nimi człowieka: kim jest, z jakiego pochodzi kraju, jakie było jego dzieciństwo, jaka jest jego sytuacja rodzinna i materialna, co oczekuje go w przyszłości, itd., itp. Ich opowieść w 90% zgadzała się z prawdą. Ogólnie rzecz biorąc, ta nauka nie jest zbyt trudna.

Po ukończeniu naszego kursu moi studenci już po kilku miesiącach nauki są w stanie powiedzieć, dla przykładu, w jaki sposób będą się układały relacje rodzinne określonego człowieka w tym wcieleniu. Istnieje dużo wielkich ludzi (zresztą istnieje też dużo zwyczajnych ludzi), którym już w dzieciństwie przepowiedziano ich los. Byli to między innymi A. Macedończyk, A. Puszkin, Prezydent Kennedy oraz wielu innych. Każdy z nas wie, że na przestrzeni wieków tacy ludzie jak Vanga i Nostradamus z dużą dokładnością potrafili przepowiedzieć przyszłość. To całkowicie obala poglądy niektórych uczonych, którzy uważają, że w tym świecie wszystko jest dziełem przypadku. Przyszłość, którą przepowiedziano z dokładnością chociażby kilkuprocentową już nie jest dziełem przypadku.

To również kłóci się ze współczesną doktryną chrześcijaństwa ujmując to eufemistycznie (podkreślam, że chodzi o współczesną doktrynę, gdyż przez pierwsze trzysta lat istnienia chrześcijaństwa pierwsi chrześcijanie nadal wierzyli w reinkarnację. Jest to fakt historyczny, że na jednym z pierwszych soborów doszło do potępienia traktatu o przesiedleniu dusz). Pytania typu – “dlaczego istnieją dzieci, które umierają z powodu ciężkiej choroby i dokąd trafiają po śmierci?”, “dlaczego jeden z nas rodzi się w rodzinie milionera i nie wie, czym są choroby, a inny rodzi się w biednej rodzinie i przez całe życie bardzo cierpi?” – zadawane chrześcijańskiemu kapłanowi nie otrzymują zadawalającej odpowiedzi. Gdy zaakceptujemy koncepcję przesiedlenia dusz oraz prawo karmy, to wszystko staje się jasne.

Przecież na naszej drodze również trafiają się tacy lekarze, którzy są nam dani zgodnie z naszym losem. Piszę ten artykuł dosłownie podczas operacji, której w tej chwili jest poddawana moja córka. Jest to bardzo poważna operacja, bardziej skomplikowany jest tylko przeszczep serca. To jeszcze raz przypomina mi o prawie karmy. Sześć lat temu znani astrologowie wedyjscy w Moskwie, analizując moje życie oraz moje karmiczne zadania (mamy takie zasady, że “prowadzimy” siebie nawzajem przez życie) powiedzieli mi, że w moim poprzednim wcieleniu dopuściłem się określonych uczynków i dlatego w moim obecnym życiu stanę się ojcem dziewczynki, która będzie miała problemy zdrowotne związane z sercem. Nie pozostawało mi nic innego, jak tylko zaakceptować to, że moja córka urodziła się właśnie taka, a nie inna. Wszyscy lekarze mówili nam jednogłośnie, że córka przeżyje maksymalnie tylko 3 lub 4 lata, jednak znając jej kartę natalną, miałem inne zdanie na ten temat. W danej chwili (zresztą podobnie, jak to było wcześniej i podobnie, jak to będzie się odbywało w przyszłości) córka żyje zgodnie z Wolą Najwyższego i przeznaczonym dla niej losem. Opinia lekarska nie ma nic do rzeczy. Zresztą to samo dotyczy każdego z nas.

Klasyfikacja karmy – cytowanie źródeł

Chciałbym przytoczyć opis praw karmy – w taki sposób, albo w prawie taki sam sposób – w jaki to jest podane w tekstach źródłowych w Wedach. Obecnie słowo “karma” jest dobrze znane, i wiele ludzi mówiąc “karma” mają na myśli różne znaczenie. Pojawiło się dużo “specjalistów” od karmy, którzy twierdzą, że są w stanie “wyczyścić” ją, mimo, że nie wiedzą, czym “karma” tak naprawdę jest.

Karma oznacza “działanie” (na sanskrycie).

Składają się na nie następujące pojęcia:

  • Sanchita karma – jest to karma uzbierana w poprzednich wcieleniach,
  • Prarabdha karma – jest to ta część uzbieranej karmy, która została przeznaczona dla obecnego wcielenia,
  • Kriyaman karma – jest to karma, którą tworzymy w życiu obecnym,
  • Agami karma – jest to karma przyszłych wcieleń, jeśli nasze obecne wcielenie nie jest naszym ostatnim wcieleniem.

Istnieje również vikarma, która bywa następująca:

  • Karma antyrodzicielska,
  • Karma antyrodzinna,
  • Karma antyspołeczna,
  • Karma antyludzka.

Akarma: na tym poziomie znajduje się człowiek, który osiągnął już określony poziom miłości do Boga i już nie ma żadnych obowiązków. Jednak jego karma nadal pozostaje. Stan akarmy można osiągnąć wykonując przeznaczoną sobie działalność życiową z całkowitym brakiem przywiązania do rezultatu i z dużą miłością.

Efekty tych rodzajów karmy są różne:

  • Akarma prowadzi do zbawienia,
  • Vikarma  – prowadzi do kary, do szeregu ciężkich wcieleń oraz niekończących się cierpień.

Karma może prowadzić zarówno do akarmy, jak i od vikarmy.

Element akarmy prowadzi do wybawienia, a element vikarmy – do niewoli.

W taki oto sposób karma składa się z czterech elementów.

Bardziej szczegółowo wyjaśniamy je poniżej:

Sanchita  – karmę stanowi całokształt wypracowanej przez człowieka karmy. Tylko człowiek jest w stanie tworzyć karmę, zwierzęta istnieją w stanie Bhoga – Jogi, w którym mogą tylko cierpieć lub się cieszyć, i nie są w stanie podobnie jak ludzie tworzyć nową karmę, ani likwidować starą. Sanchita. – karma została stworzona przez człowieka w jego poprzednich wcieleniach. Prarabha karma jest częścią sanchity karma, która została przeznaczona na dane wcielenie ludzkie do “przepracowania”. Zawiera w sobie zarówno element pozytywny, jak i negatywny. Wszystkie ludzkie radoście oraz osiągnięcia wynikają z jej pozytywnego elementu, a wszelkie nieszczęścia oraz straty – z jej elementu negatywnego. Pewną część sanchity można by opisać jako wcześniej wytworzone skłonności charakteru, które w każdej chwili mogą zaistnieć w życiu obecnym. Gdy ludzie nagle robią coś takiego, czego się najmniej od siebie spodziewali, to może to być efektem takiej właśnie z nagła obudzonej skłonności.

Wynika z tego, że ludzkie życie jest historią prarabhi oraz określonej motywacji i skłonności, dla których nie istnieje logiczne wyjaśnienie z punktu widzenia dziedziczności oraz wpływu otoczenia. W taki sposób zachowanie jednostki ludzkiej jest formowane za pomocą czterech czynników: otoczenie oraz element dziedziczenia, prarabdha oraz motywacja umysłu, mające swoje źródła w życiu poprzednim.

Kriyaman – karma – jest sferą, w której człowiek może samodzielnie polepszyć bądź pogorszyć swój los. Tylko w tej – dosyć zresztą ograniczonej sferze –  jest on w stanie cieszyć się wolnością wyboru. Jednak motywacje stworzone w poprzednim życiu oraz prarabdha często tworzą sytuacje konfliktowe i trudne. Najlepsza rada, którą wielcy jogini dają ludziom polega na tym, aby świadomie przeżyć (wycierpieć) otrzymaną porcję prarabdhi. I należy robić dobre uczynki w dziedzinie kriyaman. Oznacza to, że należy z pokorą i cierpliwością przyjmować to, czego nie jesteśmy w stanie zmienić, ale w tej sferze karmicznej, gdzie jesteśmy stosunkowo wolni należy działać w taki sposób, aby nasze uczynki zbliżały nas do akarmy, czyli do poziomu transcendentalnego.

Karma i zdrowie.

Opowiedzieliśmy o losie i karmie, ale nie chcielibyśmy, aby czytelnik zamęczał się fatalistycznym nastrojem: “Po co się leczyć, skoro i tak wszystko jest z góry ustalone?”. Przede wszystkim –  nie wszystko jest z góry wiadome zawsze istnieje określona wolność wyboru. Po drugie – w Ajurwedzie jest napisane, że z chorobami, pożarem oraz z długami należy walczyć natychmiast i należy wkładać w tę walkę dużo wysiłku. Po trzecie, zgodnie z astrologią wedyjską i z nauką Ajurwedy, jak również zgodnie z wieloma innymi źródłami wiedzy, znajdujemy się na progu nowej ery (jest to tak zwany Złoty Wiek, epoka Wodnika, itd) i tempo naszego życia obecnie przyśpiesza zarówno na poziomie zewnętrznym, jak i na poziomie wewnętrznym.

Jeśli wcześniej dla wypracowania i rozwiązania określonego zadania karmicznego potrzeba było kilku wcieleń, to obecnie można takie zadania rozwiązać w ciągu jednego życia, a często nawet na przeciągu kilku lat. Jednak, niestety, działa to w dwie strony. Obecnie, tak jak nigdy, posiadanie niewłaściwego światopoglądu, obrażanie się na innych, gniewanie się, lęk przed przyszłością, itd. mogą bardzo szybko wyniszczyć człowieka. Stanie się to tak szybko, że człowiek nawet nie jest w stanie zrozumieć: “za co?!”. Obecnie kierowanie się miłością, przebaczeniem wszystkich i bycie cierpliwymi jest tak ważne, jak nigdy wcześniej, jeśli chcecie, aby wasze życie było długie i zdrowe.

Znanym jest fakt, że ludzie długowieczni wierzą w Boga, stosują dietę wegetariańską, mieszkają w ekologicznie czystych miejscach, poprawnie się odżywiają, korzystają z usług współczesnej medycyny, itd. Jednak są też tacy długowieczni ludzie, którzy nie przestrzegają żadnych powyżej wymienionych zasad.

Co łączy takich ludzi? Okazało się, że jest to miłość, dobroć, cierpliwość oraz dobre poczucie humoru. Nikt nigdy nie widział i nie słyszał, aby łatwo obrażająca się na innych histeryczna kobieta żyła długo i szczęśliwie i cieszyła się dobrym zdrowiem. Zresztą to samo dotyczy też agresywnych, rozdrażnionych, niespokojnych ludzi. Wynika z tego, że nasz charakter oraz nasz światopogląd wywierają duże znaczenie na nasze szczęście i zdrowie, jak również na otaczających nas ludzi.

Dowody na to, co napisałem powyżej możecie znaleźć nie tylko wśród pism mędrców Indii i Tybetu, ale również wśród dzieł ludzi współczesnych.  Między innymi chodzi mi o działalność Edgara Cayce (polecam książkę K. J. Todeschi “Edgar Cayce i Chroniki Akashi”).  E Cayce był człowiekiem, który z dużą dokładnością potrafił przepowiedzieć dużo wydarzeń. Jego najważniejszym dorobkiem była umiejętność znalezienia przyczyny każdej choroby w poprzednich wcieleniach człowieka.

W instytucie nazwanym od imienia tego wielkiego Amerykanina zarejestrowano dziewięćdziesiąt tysięcy przypadków, gdy potwierdzono więź pomiędzy chorobą człowieka, a jego poprzednim wcieleniem. Istnieją również inne ważne badania w tej dziedzinie, ale nie jesteśmy w stanie przytoczyć je tutaj wszystkie. Zresztą takich badań będzie coraz więcej i choroby zostaną pokonane nie tyle dzięki odkryciom nowych środków medycznych, co dzięki zmianom świadomościowym ludzi! Zachęcam wszystkich do wkroczenia w nowy wiek mając czystą świadomość i zdrowe ciało!

Rami Bleckt

If you have found a spelling error, please, notify us by selecting that text and pressing Ctrl+Enter.