Co robić, gdy pomimo szczerych chęci nie wychodzi mi bycie człowiekiem idealnym

Doskwiera mi odczuwany wewnętrznie brak satysfakcji życiowej.

Pana strona internetowa, a szczególnie Pana książki bardzo mi pomogły, ale jednak nie mogę powiedzieć, że jestem człowiekiem idealnym, mimo że doskonale rozumiem, jak należy właściwie żyć. Jednak nie zawsze to się udaje, zwodzą mnie odczucia zmysłowe, a później czuję się tak, jakby mnie ktoś wybrudził.

Jakiś czas temu nie były mi obce takie rzeczy jak seks z tą samą płcią, alkohol oraz inne rzeczy. Obecnie nadal nie potrafię całkowicie wyrzec się mięsa, ale rozumiem, że bez tego nie mogę ewoluować.

Proszę o poradę, co ma robić ktoś, kto jest daleki od ideału, mimo że bardzo chce taki być.

A jak było u Pana? Czy wszystko był Pan w stanie osiągnąć od razu?

Sasza, Łotwa

Witam Sasza,

Nie jest do końca jasne, jakiej jesteś płci (przypomnienie tłumacza: w języku rosyjskim imię “Sasza” jest formą zdrobniałą zarówno męskiej formy imienia “Aleksander”, jak i żeńskiej formy imienia “Aleksandra”). Gdybym wiedział, jakiej jesteś płci, pomogłoby mi to w osobistej adresacji odpowiedzi, jak również byłaby ona bardziej precyzyjna.

Tak czy inaczej, oto kilka krótkich myśli na ten temat. Bardziej szczegółowo rozpatrywaliśmy to zagadnienie kiedyś na seminarium “Niebezpieczeństwa wzrostu duchowego”, jeśli uda nam się znaleźć jego zapis, zostanie on opublikowany na naszej stronie internetowej.

1. Nie musimy stawać się ludźmi idealnymi, tylko ludźmi kochającymi. Prawdziwie kochający człowiek może nie pasować do definicji ideału stworzonego przez innych ludzi.

2. Każdy z nas jest narażony na błędy, popadanie pod wpływy iluzji, oszukiwanie samego siebie bądź oszukiwanie innych ludzi, nasze odczucia zmysłowe są dalekie od doskonałości.

a) Żyjemy w takich czasach, gdy z jednej strony możemy bardzo szybko progresować w rozwoju osobistym oraz wspierać innych na ich drodze, ale z drugiej strony – dookoła nas jest bardzo dużo pokus. Telewizja i internet posiadają ogromną siłę wpływu na ludzką psychikę, środki masowego przekazu w około 98 procentach składają się z takich treści, które szybko prowadzą do naszej degradacji.

Wiele razy słyszałem stwierdzenie, że gdyby jogowie wyszli ze swoich jaskiń i zamieszkali w świecie zachodnim, to wielu z nich nie byłoby w stanie utrzymać swój wysoki poziom duchowego rozwoju.

b) Czasami jesteśmy Odgórnie kierowani tak, abyśmy popełniali pewne błędy – na przykład po to, aby dzięki temu doznać określonych lekcji życiowych albo nie unosić się zbytnio dumą. Z punktu widzenia Miłości Bezwarunkowej, lepsze jest prowadzenie niezbyt uczciwego życia z perspektywy innych ludzi, niż powierzchowne przestrzeganie wszystkich zasad i reguł i odczuwanie dumy z powodu tego, osądzanie innych, ostre ocenianie ludzi. W takim wypadku zewnętrzna prawość takiej osoby stanie się jej przekleństwem.

3. Kolejnym plusem naszego wieku jest to, że w obecnych czasach bez względu na to, jakie wcześniej prowadziliście życie, szczere postanowienie poprawy oraz chęć progresu sprawiają, że stare przyzwyczajenia prawie przestają mieć na was wpływ.

4. Ważnym jest dbanie o to, żeby dookoła nas przez cały czas wzrastała energia dobroci (sattwa), a energia ignorancji (tamas) oraz pasji (radźas) codziennie malała.

Jest to, ogólnie rzecz biorąc, głównym wskaźnikiem Waszego progresu.

Dla przykładu palicie 5 papierosów dziennie. Należy tę ilość zmniejszyć do 4 dziennie, później do 3 dziennie itd. To też jest swoistym rozwojem. Jest to lepsze niż nagłe odstawienie nałogu, a później powrót do niego we wzmożony sposób. Jednak ludzie, którzy posiadają mocną siłę woli, potrafią wyrzec się papierosów oraz alkoholu w ciągu jednego dnia.

5. Nie ważne na jakim poziomie duchowego rozwoju znajduje się człowiek ani kim w tej chwili jest – czy jest kryminalistą, homoseksualistą, osobą dokonującą aborcji itd. – zawsze może progresować, stawać się coraz bardziej harmonijną osobowością, służyć bliskim i społeczeństwu. Jednak ludzie, którzy się parają ugra-karmą (rozpusta młodzieży, kradzież kobiet oraz dzieci, rozprzestrzenianie narkotyków, alkoholu i papierosów, morderstwa popełnianie nie w celach samoobrony itd.) będą musieli przejść przez etap strasznych cierpień, żeby doświadczyć konsekwencji swoich okrutnych uczynków. Często ich dzieci również muszą przejść przez cierpienia. Ale po tym, jak taki człowiek doznał cierpienia w życiu, jest on w stanie szybko progresować.

6. Istnieje powiedzenie, w którym jest ziarno prawdy: im niższy jest upadek, tym wyższy jest późniejszy wzlot.

Jednak moje doświadczenie wskazuje na to, że takie podejście do sprawy nie zawsze się sprawdza. Kiedy nasza świadomość jest zanurzona w niskich energiach, to w naszym ciele pozostają określone filtry mentalne, które później przyciągają nowe cierpienia. Wyzbywanie się mentalnych przyzwyczajeń, blokad oraz założeń światopoglądowych zajmuje czasami bardzo dużo czasu. Ale niemniej jednak, dla wielu ludzi ciężkie cierpienia są jedyną możliwością “obudzenia się”. Pomagają też stać się skromniejszym człowiekiem.

7. “Obecnie nadal nie potrafię całkowicie wyrzec się mięsa, ale rozumiem, że bez tego nie mogę ewoluować”.

Możemy i powinniśmy progresować na każdym etapie naszego rozwoju.

Celem naszego życia jest Miłość do Boga, a nie zostanie wegetarianinem, czyż nie tak?

Wyrzekając się mięsa, stajemy zdrowsi na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i duchowej. Zwłaszcza jeśli mówimy o mięsie współczesnym, które jest wypełnione dodatkami chemicznymi i antybiotykami. Warunki chowu zwierząt są straszne, podaje im się chemiczną karmę, która często jest genetycznie modyfikowana itd.

8. W moim przypadku było podobnie, jak u wielu innych początkujących osób – mocno karciłem samego siebie za popełnione wcześniej błędy i wykroczenia, zresztą nadal jestem daleki od ideału.

Ale około 18 lat temu powiedziałem Bogu:

Jestem tak niedoskonały, przepełniony żądzą i dumą, czasami popełniam błędy, za które jest mi później bardzo przed Tobą wstyd. Jeśli chodzi o niektóre moje błędy, to wolałbym, żeby nikt nigdy o tym się nie dowiedział.

Ale nie zważając na nic, chcę osiągnąć stan miłości do Ciebie, i jako następstwo tej miłości – chcę kochać wszystkie inne żywe istoty (później dodałem, że pragnę osiągnąć stan obecności “tu i teraz”, być kochającą obecnością, bezwarunkowym bytem). Możesz odwrócić się ode mnie, ale i tak będę szedł do przodu bez względu na to, ile razy będę musiał jeszcze boleśnie upaść. Będę po prostu starać się służyć Twoim sługom, tym ludziom, którzy są Ci drodzy, będę się starał pomagać innym ludziom i w ogóle wszystkim żywym istotom. Wtedy być może, po wielu wcieleniach, jedna z tych istot wstawi się za mną i dzięki temu, Ty okażesz mi swoją łaskę. Będę kontynuował swoje starania, nawet jeśli tak się nie stanie. Chcę bezwarunkowo służyć innym żywym istotom i stawać się osobą coraz bardziej harmonijną, bo to właśnie jest prawdziwe życie, a cała reszta jest szarą egzystencją.

To jest skrót tamtej “rozmowy”. Po niej zniknęło moje poczucie winy, osądzanie samego siebie oraz wiele z moich niepotrzebnych samobiczowań.

Również staram się zwiększać błogość w swoim życiu i zmniejszać energie nieuctwa oraz namiętności.

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

avatar