Czy istnieje reinkarnacja i wędrówka dusz?

Jedni wierzą w reinkarnację, inni — nie. Uważa się, że jest to kwestia wiary. Dla mnie nie jest to kwestia wiary, tylko wiedzy, bo jestem przekonany o istnieniu reinkarnacji. Poznałem swoje niektóre poprzednie wcielenia i przeprowadzałem warsztaty psychologiczne, podczas których poszczególni uczestnicy wspominali swoje poprzednie inkarnacje.

Około dwudziestu pięciu lat pracuje w dziedzinie wedyjskiej medycyny, psychologii i astrologii. Moja działalność zakłada pracę z problemami, których korzenie sięgają również poprzednich wcieleń. W astrologii wedyjskiej uważa się, że oprócz kodu genetycznego istnieje również pewien kod karmiczny, z którym wchodzimy w nowe życie, aby rozwiązać określone zadania i rozwijać się na drodze duchowego rozwoju.

Podstawy kodu karmicznego mogą być z łatwością rozszyfrowane przez ludzi, którzy pobierali nauki na kursach astrologii wedyjskiej. Już dwa lub trzy kursy wystarczą dla zrozumienia podstaw. Potrafią oni rozpoznać podstawowe cechy charakteru określonego człowieka i kamienie milowe w jego życiorysie. Po przeprowadzonych warsztatach wiele razy rozmawiałem z ludźmi, którzy podchodzili do mnie i opowiadali mi o swoich przeżyciach związanych ze śmiercią kliniczną. Doskonale zdawali sobie sprawę, że ich dusza wyrusza w dalszą podróż po tym, jak umiera ich ciało.

Niektórzy ludzie odbywali seanse regresji hipnotycznej albo przypominali sobie zdarzenia ze swoich poprzednich wcieleń w innych okolicznościach. Udawali się w miejsca, gdzie według ich mniemania mieszkali wcześniej, aby sprawdzić, czy ich wizje są zgodne z rzeczywistością. Szybko przekonywali się o tym, że ich wizje miały rację bytu.

Kiedyś spotkałem pewnego znajomego z Izraela, który podczas swojego pobytu na Ukrainie ucierpiał w bardzo poważnym wypadku samochodowym. Wyszedł z ciała, widział wszystko dookoła na przestrzał, przeżył śmierć kliniczną, zobaczył swoją przeszłość oraz możliwą przyszłość swojej duszy. Gdy jego dusza wróciła do ciała, był w stanie dokładnie opisać kierunek, skąd nadjechała karetka pogotowia, jak się zachowywali ludzie i o czym mówiono podczas tego wypadku… Opowiedział o swoim niezwykłym doświadczeniu, bo zrozumiał czego może się spodziewać po śmierci. Po tym zdarzeniu zaczął czytać Bhagawadgitę i stopniowo zaczął się rozwijać duchowo, pomimo tego, że przed wypadkiem nie grzeszył świętością. Zostawił swoją pracę i stał się człowiekiem bardzo rozwiniętym duchowo.

Drugi przypadek. Pewnego razu po wykładzie podeszła do mnie kobieta z Kazachstanu, która obecnie mieszka w Rosji. Jest główną księgową jednej z największych firm kraju. Powiedziała mi w ten sposób: “Wcześniej byłam ateistką i komunistką, jednak teraz wierzę w reinkarnację”. Opowiedziała mi historię o tym, jak pewnego razu do ich miasteczka przyjeżdżał człowiek-medium, który potrafił porozumiewać się ze zmarłymi. Kobieta dla żartu zapytała go o pieniądze, które jej starsza siostra schowała w jakimś nikomu nieznanym miejscu. Jej siostra była kierowniczką sklepu za czasów Związku Radzieckiego i każdy wiedział, że miała odłożone oszczędności. Jednak po jej śmierci nikt nie potrafił je znaleźć. Medium powiedział do niej: “Tak, Pani siostra chce z Panią rozmawiać”. I nagle zaczął mówić takim głosem, jak jej zmarła siostra, wymieniał jakieś fakty z biografii jej rodziny, które mogły być znane tylko wśród najbliższej rodziny, zwracał się do kobiety, używając jej pieszczotliwego przezwiska z dzieciństwa, które używała jej zmarła siostra.

Jej starsza siostra za pomocą medium zaczęła krzyczeć do niej, że niepotrzebnie marnuje swój czas na myślenie tylko o pieniądzach; mówiła o tym, że powinna również pomyśleć o rozwoju swojej duszy. “Gdybym tylko wiedziała, że za tak krótkie życie na Ziemi będę musiała później tak długo cierpieć, nigdy bym nie zrobiła wielu rzeczy”. Siostra tej kobiety powiedziała do niej: “Przeczytaj Biblię, módl się, zwracaj się do Boga, żyj godnie”. Zmarła siostra w końcu powiedziała tej kobiecie, gdzie ukryła swoje pieniądze i kosztowności, które uzbierała za życia. Szczegółowo opisała, gdzie można je znaleźć. Moja rozmówczyni znalazła pieniądze i kosztowności — było tego dosyć dużo. W ten sposób emigrowała do Rosji już jako kobieta majętna. Po tym wypadku powiedziała: “Nie mogę nie wierzyć w reinkarnację”.

Niektórzy naukowcy (często naukowcy chrześcijańscy) próbują zaprzeczyć istnieniu reinkarnacji, zjawisku regresji (doświadczanie wydarzeń z poprzedniego wcielenia pod wpływem hipnozy), negują też doświadczenia ludzi na pograniczu życia i śmierci i możliwość kontaktów medium z duszami zmarłych itd., jednak wszyscy ci naukowcy po zbadaniu tego tematu i po przeprowadzonej pracy ze świadkami dochodzili do wniosku, że kłamanie w takich wypadkach jest niemożliwością. Przekonywali się o tym, że reinkarnacja rzeczywiście istnieje.

Pewna Amerykanka, która nie znała żadnych innych języków oprócz języka angielskiego, nagle podczas seansu hipnotycznego przypomniała sobie o tym, jak w jednym ze swoich poprzednich wcieleń mieszkała na terenie Szwecji. Nagle zaczęła mówić w języku staroszwedzkim, przypominając sobie wszystkie wydarzenia z jej poprzedniego życia. Wspomnę tylko, że w czasach obecnych prawie nikt nie zna języka staroszwedzkiego i żeby mówić bez akcentu w tym języku, należy posługiwać się nim od urodzenia.

Wielu ludzi w stanie hipnotycznym zaczyna mówić w językach starożytnych, opisując szczegóły z ich poprzedniego życia oraz z minionej epoki. Następnie w opisane miejsce wyruszają badacze, którzy są w stanie zweryfikować opisy z życia “świadków”.

Niektórzy ludzie ze zdziwieniem zauważali, że w poprzednich wcieleniach często nie posiadali ludzkiej formy istnienia, tylko byli zwierzętami albo ptakami.

Spójrzmy na zjawisko reinkarnacji z punktu widzenia wyższej sprawiedliwości. Wyobraźmy sobie na chwilę, że wędrówka dusz nie istnieje.

W takim wypadku, jak wytłumaczymy to, że dusze nie są sobie równe? Dlaczego ktoś się rodzi jako biedny, chory, czarnoskóry chłopczyk w Afryce, a ktoś inny przychodzi do tego świata jako zdrowe dziecko w bogatej rodzinie? Czyż jest to logiczne, aby z pozycji najwyższej sprawiedliwości założyć, że dusze tych ludzi, którzy nie zdążyły przyjąć chrzest (i w dodatku chrzest w określonej cerkwi/odłamie religijnym) trafią do piekła na całe wieki, a ten, kto zdążył przyjąć chrzest, trafi do raju? Wygląda na to, że aby zasłużyć na życie wieczne wystarczy raz na tydzień chodzić do określonego kościoła i ofiarowywać dziesiątą część swojego zarobku… Czyż rzeczywiście jest tak, że ci, którzy tego nie robią, ale jednocześnie prowadzą wzniosłe życie wyzbyte wszelkiej korzyści, na całe wieki trafią do piekła, ponieważ nie odprawiali określonych obrządków i nie oddali kościołowi swojego majątku?

Te proste pytania rodzą kolejne pytania odnośnie do wyższej sprawiedliwości. Doskonałą odpowiedzią na powyższe pytania jest zjawisko reinkarnacji, która zakłada uświadomienie sobie naszej osobistej odpowiedzialności za swoje życie i za efekty naszych poprzednich zachowań, które wracają do nas w formie okoliczności życiowych, straty czegokolwiek lub zysków. Co najważniejsze — reinkarnacja uzmysławia nam możliwość zmian na lepsze tak długo, jak długo trwa nasze życie.

Aby zaspokoić polityczne ambicje Justyniana I podczas V Soboru Powszechnego w Konstantynopolu (553 r.) poddano herezji prace wpływowego filozofa Starożytnej Grecji Platona, chrześcijańskiego świętego Orygenesa, jak również prace wszystkich tych myślicieli, którzy w jakikolwiek sposób wspierali wiedzę o wędrówkach dusz. Po V Soborze Powszechnym nawet mówienie o reinkarnacji mogło grozić utratą życia.

W ten sposób, w 553 roku, chrześcijaństwo jako religia przybrało całkiem nową formę (odrzucono zjawisko reinkarnacji, wprowadzono ideę Wielkiego Sądu oraz zmartwychwstanie umarłych).

W swoich pracach filozoficznych Orygenes i Platon potwierdzali istnienie reinkarnacji, przy czym często mówili, że dusza może przybierać zwierzęce i roślinne formy istnienia.

W jaki sposób można odpowiednio “naładować idee”?

Co spowodowało odrzucenie idei reinkarnacji? Niektórzy uważają, że ówcześni władcy dla zniewolenia swoich poddanych i dla szybszej ekspansji na nowe terytoria wykorzystywali uczucia wierzących dla swoich własnych interesów. Wywierali oni nacisk na instytucje religijne, aby w kościołach nauczano ludzi tylko tego, co jest wygodne dla klasy rządzącej. Oczywiście, taka wersja ma rację bytu. Przecież nawet w czasach nowożytnych politycy często skłaniają do kłótni sąsiadujące ze sobą narody, aby czerpać zyski ekonomiczne na podstawie stworzonego przez nich samych konfliktu. Dlatego też zmieniając i odpowiednio “naładowując” określone idee można nie tylko wpływać na całe społeczeństwo na poziomie mentalnym, ale też można kierować zachowaniem całych grup społecznych. Przykładowo można w ten sposób zwiększać sprzedaże określonych towarów. Poniżej przedstawiamy przykład takiej zamiany idei, dzięki której sprzedaż alkoholu w Rosji dramatycznie wzrosła.

Wymagania bezpieczeństwa, opis norm państwowych
(GOST — norma państwowa – podstawowa kategoria norm w ZSRR – przyp. tłum.)

Rok 1972
GOST 18300-72

5.1. Alkohol etylowy — płyn łatwopalny o charakterystycznym zapachu, narkotyk o mocnym oddziaływaniu, który na początku wywołuje mocne podniecenie, a następnie paraliż systemu nerwowego.

Rok 1982
GOST 5964-82

4.1 Alkohol etylowy — płyn łatwopalny, pozbawiony koloru, o charakterystycznym zapachu, narkotyk o mocnym oddziaływaniu.

Rok 1993
GOST 5964-93

7.1. Alkohol etylowy — płyn łatwopalny, pozbawiony koloru, o charakterystycznym zapachu.

W jaki sposób powyższe niuanse przekazu wpływają na sprzedaż towaru? Otóż przykład ten pokazuje jak za pomocą zniekształcenia określonych znaczeń, pojawiła się możliwość masowej sprzedaży narkotyków. Prowadzi to społeczeństwo do masowej degradacji, przynosząc cierpienia jednym i ogromny dochód innym kosztem nieszczęścia wielu rodzin.

Oto jeszcze jeden przykład “naładowanej idei”. Chodzi o ideę “higieny rasowej”, która doprowadziła do śmierci 54 milionów ludzi. W oparciu o te właśnie idee w 1942 roku Hitler sformułował podstawy polityki okupacyjnej na pokonanych terytoriach wschodnich. W swojej krótkiej dyrektywie napisał tylko trzy zdania o Słowianach: “doprowadzenie Słowian do języka gestów jest koniecznością. Żadnej higieny. Tylko wódka i nikotyna”. Chodziło przede wszystkim o pozbawienie ludzi wiedzy, historii, kultury, medycyny i o powszechne rozpowszechnianie środków odurzających. Tę strategię w różnych jej formach nadal się stosuje zarówno wśród Słowian, jak i wśród innych narodów.

Prace Raymonda Moudi dotyczące ludzkich doświadczeń na pograniczu życia i śmierci

Raymond Moudi był jednym z pierwszych badaczy, który zaczął analizować i opisywać w swoich książkach stan świadomości człowieka, który jest na pograniczu śmierci. W 1998 roku przeprowadzał badania na Uniwersytecie Nevada. W chwili wydania jego książki “Życie po życiu” uzbierał około 150 świadectw od ludzi, którzy doświadczyli podobnych przeżyć. Pomimo tego, że przyczyny śmierci były przeróżne, jak również ludzie, którzy mieli takie doświadczenia, bardzo różnili się od siebie nawzajem, badaczowi udało się zauważyć pewne zadziwiające podobieństwa wśród badanych przypadkach. Na ich podstawie Moudi stworzył “model umierania”, w którym w określonym porządku można wyszczególnić określone elementy.

Autor zauważył, że niektórzy ludzie, którzy doświadczyli śmierci klinicznej, nie pamiętali o swojej “śmierci”. Znajdując się poza ciałem, nadal słyszeli i widzieli to, co się działo dookoła nich, odczuwając niezwykły spokój, ulgę i wolność. Czy odczuwanie spokoju i radości po poważnej traumie albo po uczuciu mocnego bólu jest możliwe bez mocnych środków narkotycznych i przeciwbólowych? Jeśli tak nie jest, to za pomocą jakich organów są formowane te odczucia i za pomocą czego są odczuwane wzrokowe i słuchowe obrazy, gdy człowiek widzi i słyszy po śmierci? Ludzie, którzy zaprzeczają istnieniu reinkarnacji, uważają, że wszelkie zjawiska towarzyszące takim doświadczeniom są pochodnymi pracy mózgu w warunkach ograniczonej dostawy tlenu albo twierdzą, że takie przeżycia są wynikiem pewnego fenomenu neuropsychologicznego. Twierdzą oni, że fenomen ten jest wynikiem pracy mózgu w warunkach niedotlenienia i braku glukozy. Jednak jak to jest możliwe, że ludzie, którzy przeżyli coś podobnego, są w stanie szczegółowo opisywać to, czego zgodnie z tą teorią nie mogli oni widzieć ani słyszeć? Jak mogą ze szczegółami opisywać, co się działo w dziesiątkach metrów od ich sali szpitalnej? itd.

Seanse regresyjne Michael’a Newtona

Michael Newton jest dyplomowanym hipnoterapeutą najwyższej kategorii w Kalifornii; jest również członkiem Amerykańskiego Stowarzyszenia psychologów konsultantów. Przeprowadzając seanse regresji hipnotycznej, za pomocą której jego pacjenci są w stanie jeszcze raz doświadczyć swoje poprzednie wcielenia, Newton zauważył, że dusza poza obrębem ciała fizycznego znajduje się w pewnym świecie, który nie jest podobny do świata ziemskiego. Co więcej, taka dusza przechodzi tam dalszą edukację: przegląda swoją księgę wcieleń i analizuje popełnione błędy. Według klientów doktora Newtona dusze ludzi znajdują się na różnych poziomach swojego rozwoju.

Dusze są rozdzielane na grupy pomniejsze, które są nazywane “duszami bratnimi”. W takie grupy może wchodzić różna ilość dusz. Dusze same planują, jakie będą miały cele podczas swojego przyszłego wcielenia, wybierają sobie rodziców oraz miejsce urodzenia. Jednak ich przyszłe miejsce urodzenia i nowe ciało również zależą od poprzedniego bagażu karmicznego określonej duszy oraz poziomu jej rozwoju. Czasami dusze specjalnie wybierają sobie takie wcielenia, w których przyjmują one ciała niepełnosprawne, albo mają do wykonania trudne lekcje życiowe. Doszlifowują one w ten sposób takie cechy charakteru jak cierpliwość, siła woli, gniew, przygnębienie i tak dalej. Według Michaela Newtona dusze wcielają się w różne formy życia, również poza granicami Ziemi. Czasami wybierają planety, na których środowisko jest całkiem niepodobne do środowiska na Ziemi. Ciała takich istot są podobne do ciał ryb albo ptaków. Mogą również przybierać takie formy życia, które nie są spotykane na naszej planecie.

Ian Stevenson i jego badania przypadków reinkarnacji

Ian Stevenson jest z zawodu biochemikiem o pochodzeniu kanado-amerykańskim. Dodatkowo jest również psychiatrą. Do 2002 roku, gdy odszedł na emeryturę, zajmował stanowisko przewodniczącego Działu Badań Perspektywicznych w Medycznej Szkole Uniwersytetu w stanie Virginia. Dział ten zajmuje się badaniami nad zjawiskami paranormalnymi.

Stevenson uważał, że zrozumienie zjawiska reinkarnacji mogłoby pomóc współczesnej medycynie w zrozumieniu przeróżnych aspektów rozwoju i zachowania człowieka. Uważał, że wiedza o reinkarnacji mogłaby doskonale uzupełnić naszą wiedzę o dziedziczeniu. Udokumentował i szczegółowo opisał wiele przypadków ksenoglosji (niewytłumaczalną zdolność człowieka do mówienia w języku, którego nigdy się nie uczył – przyp. tłum). W ciągu 40 lat swojej pracy Stevenson dużo podróżował i zbadał około 3 tysięcy przypadków, gdy dzieci wykazywały się informacjami o odległych im ludziach. Dzieci opowiadały o nich i przytaczały wiele szczegółów z ich życia, które później były potwierdzane przez rodzinę zmarłej osoby. W swojej pracy Stevenson stosował następujące zasady: badano dzieci w wieku 2-4 lat; rodzicom badanych dzieci nigdy nie wypłacano żadnego pieniężnego wynagrodzenia za uczestnictwo w badaniach; przypadek reinkarnacji uważano za w pełni udowodniony tylko wtedy, gdy badaczom udawało się uzyskać świadectwa dokumentalne. Poza tym Stevenson porównywał lokalizację wrodzonych defektów u dzieci albo innych znamion na ich ciele z udokumentowanymi wzmiankami o tym, gdzie na ciałach poszczególnych zmarłych występowały blizny albo rany. Takie informacje uzyskiwano za pomocą zdjęć oraz z raportów z sekcji zwłok. Zdaniem badacza takie uzupełnianie się śladów na ciałach zmarłych i dzieci dostarcza dodatkowych argumentów potwierdzających istnienie reinkarnacji. Uważał on, że przesiedlenie dusz byłoby “najlepszym wyjaśnieniem” tego zjawiska, gdyż:

  • Hipoteza o masowym oszustwie wydaje się być mało prawdopodobna z powodu dużej ilości świadków i zbadanego materiału,
  • Stwierdzono, że sfałszowanie szczegółów z życia w poprzednim wcieleniu, które często opisywały poddane tym badaniom dzieci, byłoby niemożliwe, ponieważ między rodzinami zmarłego człowieka i rodziną opowiadającego dziecka nie było żadnych kontaktów.
  • Porównując lokalizację blizn i traum na ciele zmarłego z lokalizacją pieprzyków i wrodzonych defektów na ciele dziecka badacze doszli do wniosku, że ich przypadkowe występowanie w tym samym miejscu jest mało prawdopodobne.
  • Podobieństwo cech charakteru i zdolności u człowieka zmarłego i u dziecka również świadczy o tym, że przypadek w tym wypadku nie wchodzi w grę.

Oto jeden z przypadków reinkarnacji opisanych przez tego badacza:

Ravi Shankar urodził się w Indiach w 1951 roku. Od dziecka twierdził, że jego prawdziwym ojcem jest człowiek o imieniu Jageshvar, który jest fryzjerem i mieszka w pobliżu. Twierdził również, że został zamordowany. Jego ojciec nie traktował poważnie tego dziecinnego bełkotu i nawet kilka razy ukarał chłopczyka, aby oduczyć go kłamania. Ravi uważał, że posiada niepodważalne dowody na to, że ma rację: pod podbródkiem, na szyi miał znak szczególny o podłużnym kształcie, o wielkości około pięciu centymetrów. Ten znak był podobny do blizny. W końcu się wyjaśniło, że 19 lipca 1951 roku doszło do morderstwa młodego syna Jageshvara Prasada, który był miejscowym fryzjerem. Zabitemu odcięto głowę. Stało się to 6 miesięcy przed urodzeniem Ravi. Morderstwo zostało dokonane przez krewnych Prasada, którzy chcieli przywłaszczyć jego majątek i w ten sposób pozbyć się konkurenta. Jageshvar Prasad dowiedział się o dziwnych wypowiedziach Ravi i spotkał się z nim. Ravi opowiedział mu o szczegółach całego zajścia, o których wiedział tylko Jageshvar i policja. Ravi stwierdził, że Jageshvar jest jego ojcem z poprzedniego wcielenia. Mocno wzruszony Jageshvar Prasad uznał, że ten młody chłopak jest rzeczywiście następnym wcieleniem jego zmarłego syna…

Badania J. A. Wialby

(lekarz-psychiatra, psychoterapeuta, narkolog, psycholog).

Kolejny przykład z praktyki jednego z pierwszych rosyjskich hipnoterapeutów – Juriusza Arkadiewicza Wialby. W 1984 roku ukończył on studia na Uniwersytecie Medycznym imienia N. A. Siemaszko, a w 1991 roku ukończył studia w koledżu Salivan w Stanach Zjednoczonych Ameryki jako specjalista do spraw od uzależnień od środków chemicznych. Działa w dziedzinie psychoterapii od ponad 30 lat. Działalność J. A. Wialby jest znana w środkach masowego przekazu.

W jaki sposób problemy z naszego poprzedniego wcielenia wpływają na nasze problemy w obecnym wcieleniu?

“Pewna pacjentka przyszła do mnie w stanie neurotycznym. Cierpiała z powodu częstych ataków panicznych, które pojawiły się po tym, jak doświadczyła pewnej traumy w jej życiu. Już w dzieciństwie odczuwała trudności, bo jej okrutny ojciec regularnie ją bił. Moja pacjentka doznała też wielu cierpień w relacjach z mężczyznami: prawie każdy jej mężczyzna wykorzystywał ją, a następnie ją wyganiał, okradał itd. W historii jej życia miały miejsce cztery gwałty i wielokrotne kradzieże. Właśnie z takim bardzo negatywnym bagażem życiowym i lękiem przed życiem zaczęliśmy wspólnie pracować. Podczas jednego z seansów powiedziałem do niej: “za chwilę okaże się Pani w momencie, który stał się przyczyną obecnych problemów w Pani życiu”. Moja pacjentka uświadomiła sobie, że znajduje się w Indiach i zaczęła mówić niskim głosem, poczuła, że jest mężczyzną, który stoi w jakichś podziemiach i trzyma w ręku bicz. Zdała sobie sprawę, że bije kobietę w ciąży…W trakcie terapii udało nam się rozkręcić tę spiralę wydarzeń. Okazało się, że moja pacjentka w swoim poprzednim wcieleniu była namiestnikiem radży w Indiach. Była człowiekiem bardzo okrutnym i nieuczciwym. Oszukiwała zarówno radżę, jak i innych mieszkańców miasta. Dla przykładu znajdując się w ciele tego namiestnika, potrafiła zabrać komuś pierścionek, który jej się spodobał, a gdy ten pierścionek nie schodził z palca jego właściciela, potrafiła odciąć palec razem z pierścionkiem. Namiestnik ten gwałcił kobiety i kradł. Jakimś cudem, jego niewolnica zakochała się w nim i zaszłą z nim w ciążę… Namiestnik postanowił się jej pozbyć, obwinił ją o kradzież i następnie uwięził w podziemiach. Przychodził do więzienia i bił ją biczem, mimo że wiedział, że jest w ciąży. W tym wcieleniu w życiu mojej klientki wszystko się działo dokładnie na odwrót, tylko tym razem to ona była ofiarą. Udało jej się uświadomić sobie, że jej ojciec w jej poprzednim wcieleniu był niewolnicą w ciąży, którą on bił biczem… Obecnie Oksana przeszła wszystkie seanse terapii. Jej lęk przed światem i życiem znikł w momencie, gdy zrozumiała, że wszystko, co dotychczas działo się w jej życiu, było sprawiedliwe. Znikły też jej ataki paniczne oraz inne lęki. Obecnie jest cieszącą się sukcesami kobietą, która zarządza atelier i szyje suknie ślubne”.

Cytat ze światowej klasyki duchowej, jednego z najbardziej starożytnych Świętych Pism – Bhagawadgity:

Bhagawadgita, wiersz 2.20:

Duch nigdy nie rodzi się i nie umiera, początku nie ma ani końca,
Nie narodzony jest, wieczny, niezmienny od wieków, nie ginie, gdy ciało umiera.

Bhagawadgita, wiersz 2.13:

Tak jak duch przechodzi w ciele poprzez wiek chłopięcy, młodość i i starość
Podobnie po śmierci inne on ciało przybiera, mędrzec to wie nieomylnie.

Bhagawadgita, wiersz 2.22:

Duch, wchodząc w nowe ciało, pozostawia stare – tak jak
Człowiek, przywdziewając nowe szaty, porzuca zużyte.

Czasopismo “Dziękczynienie”, odcinek 8.

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.