Cztery pokłony jako szybka droga do doskonałości

Chciałbym podzielić się z Wami pewną bardzo potężną i skuteczną techniką. Źródłem wszystkich naszych problemów jest nasza pycha, która przejawia się w różnych formach. Wiele razy obserwowałem, jak los człowieka ulegał nagłemu pogorszeniu się po tym, jak zwiększał się poziom jego pychy.

Nie znam lepszej metody wyzbywania się pychy, zwłaszcza pychy podświadomej, jak składanie pokłonów. Ta metoda jest konieczną techniką we wszystkich szkołach duchowych.

Nieraz obserwowałem jak u wielu bardzo utalentowanych oraz cieszących się sukcesami ludzi dochodziło do wstrzymania ich progresu wraz ze wzrostem ich pychy. Podczas naszego ostatniego wyjazdu szkoleniowego w Gruzji oraz na drugim stopniu szkolenia biznesowego byliśmy zmuszeni poświęcić pierwszą połowę zajęć na harmonizację swojego stanu wewnętrznego.

Zalecałem wszystkim kłaniać się 108 razy dziennie przez 40 dni. Chodzi o wykonanie pełnego pokłonu: 5 punktów powinno być na podłodze, poczynając od czoła. Ludzie, którzy zaczęli stosować się do tej rady, bardzo szybko odczuli zmianę w swojej świadomości. Odchodzą podświadome pretensje, agresja itd.

Jednak nie każdy z nas może mieć wystarczająco dużo czasu oraz cierpliwości na kłanianie się 108 razy dziennie. Dlatego proponuję minimum 4 pokłony:

  • Pierwszy – Bogu,
  • Drugi – Nauczycielom Duchowym,
  • Trzeci – Rodzicom, jako przedstawicielom męskiego oraz kobiecego Boskiego początku,
  • Czwarty – wszystkim żywym istotom, jako cząsteczkom Boga.

Można też kłaniać się wszystkim tym ludziom, w stosunku do których odczuwamy agresję.

Po miesiącu, jeśli jest brak szacunku do samego siebie – również można kłaniać się sobie samemu jako przejawowi Boskości i jako cząsteczki Boga.

Zazwyczaj po około 2-3 miesiącach takich praktyk cała podświadoma agresja oraz duma znikają i zaczyna się całkiem nowe życie, które jest życiem prawdziwym.

Z miłością,

Rami

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, zaznaczając ten tekst i naciskając Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

avatar